Komunikaty prasowe
Jak wynika z najnowszego Barometru Providenta rodzice dzieci w wieku szkolnym obawiają się wpływu sztucznej inteligencji na rozwój dzieci. Przede wszystkim wskazują oni, że korzystanie z narzędzi takich jak ChatGPT czy Gemini może zmniejszać samodzielność w nauce i myśleniu (41,1 proc.) oraz rozleniwiać (27,7 proc.). Jednocześnie niemalże co drugi rodzic (46,4 proc.) deklaruje, że jego dziecko korzysta z rozwiązań AI podczas odrabiania lekcji.
Choć zwolenników korzystania ze wsparcia AI w edukacji dzieci jest więcej, to na drugim biegunie jest grupa rodziców, których dzieci w ogóle nie korzystają z takich rozwiązań i nie planują tego zmieniać (26,9 proc.). Bez względu na stosunek do sztucznej inteligencji jako wsparcia w edukacji, zdecydowana większość badanych zgadza się, że przeważają negatywne skutki. Wśród nich, poza wspomnianymi wcześniej, wskazują także narażenie na dostęp do nieprawdziwych informacji (24,6 proc.), ograniczenie kreatywności (24,5 proc.) oraz negatywny wpływ na umiejętność krytycznego myślenia (24,2 proc.).
– Pozytywne konsekwencje są wskazywane rzadziej. Zdaniem 15,4 proc. badanych AI pomaga szybciej wyszukiwać i porządkować informacje, 12,9 proc. uważa, że ułatwia naukę i zrozumienie trudnych tematów, a 9,1 proc. dostrzega jego znaczenie dla rozwoju kompetencji cyfrowych – mówi Karolina Łuczak, rzeczniczka prasowa Provident Polska. – Wyniki pokazują, że dzieci zaczynają korzystać z AI szybciej, niż dorośli budują zaufanie do tej technologii. Wyzwaniem jest nie tyle samo dopuszczenie narzędzi AI do nauki, co określenie zasad ich świadomego i bezpiecznego używania – dodaje.
Rodzice spodziewają się droższej wyprawki
Badanie objęło również finansowe przygotowania rodzin do pierwszego dzwonka. Wyniki pokazują, że dla wielu gospodarstw domowych powrót dzieci do szkół będzie wiązał się z większymi wydatkami niż przed rokiem - zakłada tak blisko połowa badanych (48,9 proc.). W tej grupie 14 proc. spodziewa się zdecydowanie większych wydatków, a 34,9 proc. raczej większych. Jedynie 9,3 proc. badanych zakłada, że tegoroczna wyprawka będzie kosztowała mniej.
Najwięcej rodziców planuje przeznaczyć na wyprawkę dla jednego dziecka od 201 do 400 zł oraz od 401 do 600 zł. Takie przedziały wskazało odpowiednio 22,9 proc. i 22,7 proc. respondentów. Natomiast 15,5 proc. nie potrafi jeszcze określić ostatecznej kwoty.
Wyprawka wciąż największym obciążeniem dla domowego budżetu
Barometr Providenta pokazuje, że to koszty związane ze skompletowaniem wyprawki pozostają największym obciążeniem dla domowego budżetu. Najczęściej wskazywanym wydatkiem są podręczniki, ćwiczenia i inne materiały edukacyjne - tak zadeklarowało 22,9 proc. rodziców. Na kolejnym miejscu znalazły się zakup odzieży i obuwia do szkoły (15,9 proc.).
Jednak skompletowanie wyprawki nie zamyka listy kosztów związanych z edukacją dziecka. Po rozpoczęciu zajęć w domowych budżetach pojawiają się kolejne wydatki, między innymi na dodatkowe zajęcia inne niż korepetycje, które wskazało 14 proc. respondentów. Dla co dziesiątego rodzica (10,8 proc.) najbardziej odczuwalne będą wycieczki szkolne, zielone szkoły i wyjścia organizowane przez szkołę. Korepetycje za największe obciążenie uważa 8,7 proc. badanych. Rzadziej wymieniane są sprzęt elektroniczny potrzebny do nauki (3,2 proc.) czy zajęcia językowe (2,6 proc.).
Zakupy rozłożone w czasie
Rosnące wydatki wpływają na sposób kompletowania wyprawki. Rodzice rozkładają zakupy w czasie, aby nie obciążać jednorazowo domowego budżetu. Tak postępuje 39,1 proc. badanych. Dokładną listę potrzebnych rzeczy przygotowuje 33,7 proc., a co piąty badany poszukuje tańszych zamienników lub promocji.
Podstawowym źródłem finansowania pozostają bieżące dochody, wskazane przez 69 proc. rodziców. Ze świadczeń lub programów socjalnych zamierza skorzystać 30,8 proc., a z oszczędności 23,7 proc. Rodzice rzadko deklarują natomiast finansowanie wyprawki z pożyczonych środków. Po kartę kredytową zamierza sięgnąć 3,6 proc. badanych, pożyczkę od rodziny wskazuje 1,5 proc., a pożyczkę z instytucji finansowej 0,7 proc.
– Dla wielu rodzin wyprawka nie jest pojedynczym zakupem, lecz serią wydatków ponoszonych przez kilka tygodni. Badanie pokazuje, że rodzice w pierwszej kolejności korzystają z bieżących dochodów, świadczeń i zgromadzonych oszczędności, a po pożyczki czy karty kredytowe sięgają stosunkowo rzadko – komentuje Karolina Łuczak, rzeczniczka prasowa Provident Polska. – Niezależnie od źródła finansowania warto wcześniej określić maksymalny budżet, przygotować listę potrzebnych rzeczy i podzielić zakupy na te konieczne od pierwszego dnia oraz te, które można zrealizować później – dodaje.
Barometr Providenta AI i wyprawka szkolna 2026 grafika 2
Barometr Providenta AI i wyprawka szkolna 2026 2
Barometr Providenta AI i wyprawka szkolna 2026 3
Barometr Providenta AI i wyprawka szkolna 2026 1
Sztuczna inteligencja w szkolnej codzienności – korzysta z niej niemal połowa dzieci